Psychologia inwestowania

Psychologia inwestowania jest jedną z najistotniejszych rzeczy, które musi poznać inwestor. Osoba, zamierzająca inwestować długoterminowo na giełdzie, zgodnie z regułami stosowanymi przez Warrena Buffeta powinna zrobić krótki "rachunek sumienia" aby ocenić swoje predyspozycje do tego typu inwestowania. Celowe byłoby dokonanie oceny również przez kilka osób zaprzyjaźnionych, żeby wyeliminować subiektywność wyników. Przede wszystkim jeszcz raz podkreślam, że na inwestycje w akcje można przeznaczyć nadwyżki finansowe, które będą potrzebne dopiero za kilka lat. Z moich doświadczeń wynika, iż osoba chcąca w ciągu kilku miesięcy rozmnożyć swój kapitał, aby za pół roku kupić np. samochód, na ogół traci część z tych pieniędzy (a na pewno traci je grając na kontraktach terminowych). A oto zbiór pożądanych cech charakteru świadomego inwestora długoterminowego:

  • analityczny umysł matematyczny
  • odporność na stres wynikający z przejściowego spadku wartości portfela
  • cierpliwość i stałość
  • silna osobowość, niepoddająca się wpływom innych inwestorów
  • zdolność oceny pracy zarządu spółek
  • racjonalizm i inteligencja

W książce Richarda Kocha "Sztuka wyboru akcji" znajduje się mały test na określenie typu osobowości inwestora. Jednak moim zdaniem jest to dopiero początek samooceny. Van K. Tharp, psycholog i autor licznych książek o inwestowaniu przebadał i opisał profile osobowościowe ponad 4000 traderów, po czym wyodrębnił cechy osób osiągających najlepsze wyniki na giełdzie. Jeśli ktoś ma nadmiar "zielonych" banknotów może zapisać się na szkolenia w USA. Tharp twierdzi, że można nauczyć się cech dobrego inwestora na jego wykładach.

Inną interesującą pozycją książkową dla graczy giełdowych - spekulantów są "Wspomnienia gracza giełdowego". Książka opisuje legendarnego spekulanta z początku XX wieku Jessego Livemore’a, który zaczynał w wieku 14 lat, po ucieczce z domu. Potem kilkarotnie zarabiał i tracił miliony dolarów. Był zwolennikiem gry z trendem i ucinania strat. Po przeczytaniu okazuje się, że technika poszła do przodu, popularność giełd trafiła pod strzechy, a rozterki psychologiczne pozostały takie same. Chciwość i strach rządzą rynkami.

Curtis Faith ciekawie podejmuje temat psychologii i intuicji w grze giełdowej: "Spekulacja intuicyjna". Książka przekonuje, iż doświadczony inwestor może polepszyć swe wyniki inwestycyjne posługując się nie tylko systemem, ale i intuicją.

Inwestować można na kilka sposobów, zależnie od charakteru, temperamentu, ilości wolnego czasu, umiejętności, predyspozycji i systemu transakcyjnego który stosujemy. Najpopularniejsza jest gra na giełdzie, czyli sprzedawanie i kupowanie akcji co kilka dni, kierując się komunikatami ze spółki i otoczenia makroekonomicznego.

Innym sposobem jest prognoza długoterminowych perspektyw spółek, odczekanie aż wybrane przez nas akcje będą tanie fundamentalnie, dokonanie zakupu, potem kilkuletni okres bezczynności, wreszcie - realizacja zysków.

Gracze mający dużo wolnego czasu i preferujący analizę techniczna pewnie wybiorą tzw. daytrading czyli wielokrotne kupno i sprzedaż akcji na tej samej sesji giełdowej.

Istotna, z punktu widzenia ryzyka i przyszłych zysków, jest też decyzja, czy inwestujemy tylko w jedną spółkę, wierząc, że przyniesie nam ogromne zyski, czy też rozpraszamy (dywersyfikujemy) portfel kupując kilka firm. Ryzyko wówczas jest znacznie mniejsze, bo straty na jednej spólce może z nawiązką pokryć zysk innych składników naszego portfela.

Psychologia inwestora giełdowego jest ważnym czynnikiem procesu inwestowania. Zwłasza dla krótkoterminowych graczy, ciągła walka chciwości ze strachem, jeśli nie jest kontrolowana przez racjonalnie podejmowane decyzje, może prowadzić do błędów inwestycyjnych. Pewną pomocą w uświadomieniu sobie problemów z naszą psychiką mogą być dwie książki, których autorami są: Pring i Nofsinger, a które mają ten sam tytuł: "Psychologia inwestowania".

Długo czekałem na książkę o psychologii inwestora, skierowaną do inwestorów długoterminowych. Teraz z całą odpowiedzialnością mogę polecić pozycję "Najważniejsza rzecz" Howarda Marksa. Jeżeli coś może podbudować psychologiczne aspekty inwestowania wg Warrebna Buffetta czy Benjamina Grahama, to jest nią niewątpliwie ta książka.

W dzisiejszych czasach korzystnie jest inwestować przez internet. Prowizje od transakcji są małe, nie trzeba afiszować się ze swoimi pieniędzmi w banku, nie traci się czasu. Wybór brokerów internetowych jest duży - najlepiej mieć rachunek z możliwością składania zleceń przez telefon, bo awarie jednak się zdarzają. Jak wybrać biuro maklerskie? - Można skorzystać z rankingu biur maklerskich, porównującego niektóre usługi. Inwestowanie przez internet najczęściej daje możliwości zakupu spółek również na rynku pierwotnym oraz możliwość lokowania nadwyżek finansowych w funduszach inwestycyjnych, obligacjach lub na overnight'ach.

Postępując racjonalnie, należy przygotować się do inwestowania. Warto przeczytać kilka książek o inwestowaniu i strategiach giełdowych, aby zarabiać na rynku w sposób świadomy. Wiedza nie jest gwarancją sukcesu na giełdzie, ale inwestowanie bez wiedzy przypomina ruletkę. Aby zarabiać na giełdzie musimy pogodzić się z tym, że nie wszystkie nasze transakcje będą zyskowne - nieraz zamkniemy pozycję ze stratą. Naszym celem nie jest posiadanie racji. Nasz cel to zarabianie pieniędzy!