- analityczny umysł matematyczny
- odporność na stres wynikający z przejściowego spadku wartości portfela
- cierpliwość i stałość
- silna osobowość, niepoddająca się wpływom innych inwestorów
- zdolność oceny pracy zarządu spółek
- racjonalizm i inteligencja
Inwestować można na kilka sposobów, zależnie od charakteru, temperamentu, ilości wolnego czasu, umiejętności, predyspozycji i systemu transakcyjnego który stosujemy. Najpopularniejsza jest gra na giełdzie, czyli sprzedawanie i kupowanie akcji co kilka dni, kierując się komunikatami ze spółki i otoczenia makroekonomicznego.
Innym sposobem jest prognoza długoterminowych perspektyw spółek, odczekanie aż wybrane przez nas akcje będą tanie fundamentalnie, dokonanie zakupu, potem kilkuletni okres bezczynności, wreszcie - realizacja zysków.
Gracze mający dużo wolnego czasu i preferujący analizę techniczna pewnie wybiorą tzw. daytrading czyli wielokrotne kupno i sprzedaż akcji na tej samej sesji giełdowej.
Istotna, z punktu widzenia ryzyka i przyszłych zysków, jest też decyzja, czy inwestujemy tylko w jedną spółkę, wierząc, że przyniesie nam ogromne zyski, czy też rozpraszamy (dywersyfikujemy) portfel kupując kilka firm. Ryzyko wówczas jest znacznie mniejsze, bo straty na jednej spólce może z nawiązką pokryć zysk innych składników naszego portfela.
W latach 2006-2008 przeprowadziłem ankietę na tym portalu, w której uczestniczyło 4064 osób, odpowiadających na pytanie: "Jakie spółki wybrałbyś do kilkuletniej inwestycji?". Wyniki ankiety są następujące:
- TVN - 7,1%
- KGHM - 6,2%
- Bioton - 5,8%
- Żywiec - 5,8%
- PKN Orlen - 5,4%
- PKO BP - 5,3%
- PGNiG - 3,7%
- BZ WBK - 3,4%
- Lotos - 3,3%
- Getin - 3%
Pozostałe spółki zdobyły mniej niż 3 % głosów. Widać, iż pogodna jednomyślność wcale nie zapewniła najlepszej stopy zwrotu. Bioton, będący w czołówce ankiety, jest jedną z gorszych inwestycji długoterminowych ze spółek z WIG20. Jak widać większość się myli, a pogodna jednomyślność daje złudne bezpieczeństwo w tłumie myślących podobnie. Z czołówki ankiety jako tako wypadł tylko Żywiec i PGNiG.
Psychologia inwestora giełdowego jest ważnym czynnikiem procesu inwestowania. Zwłasza dla krótkoterminowych graczy, ciągła walka chciwości ze strachem, jeśli nie jest kontrolowana przez racjonalnie podejmowane decyzje, może prowadzić do błędów inwestycyjnych. Pewną pomocą w uświadomieniu sobie problemów z naszą psychiką mogą być dwie książki, których autorami są: Pring i Nofsinger, a które mają ten sam tytuł: "Psychologia inwestowania".
W dzisiejszych czasach korzystnie jest inwestować przez internet. Prowizje od transakcji są małe, nie trzeba afiszować się ze swoimi pieniędzmi w banku, nie traci się czasu. Wybór brokerów internetowych jest duży - najlepiej mieć rachunek z możliwością składania zleceń przez telefon, bo awarie jednak się zdarzają. Jak wybrać biuro maklerskie? - Można skorzystać z rankingu biur maklerskich, porównującego niektóre usługi. Inwestowanie przez internet najczęściej daje możliwości zakupu spółek również na rynku pierwotnym oraz możliwość lokowania nadwyżek finansowych w funduszach inwestycyjnych lub na overnight'ach.
Postępując racjonalnie, należy przygotować się do inwestowania. Warto przeczytać kilka książek o inwestowaniu i strategiach giełdowych, aby zarabiać na rynku w sposób świadomy. Wiedza nie jest gwarancją sukcesu na giełdzie, ale inwestowanie bez wiedzy przypomina ruletkę. Aby zarabiać na giełdzie musimy pogodzić się z tym, że nie wszystkie nasze transakcje będą zyskowne - nieraz zamkniemy pozycję ze stratą. Naszym celem nie jest posiadanie racji. Nasz cel to zarabianie pieniędzy!